Autor / Wiadomość

Dziennik vanji

vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Sob 20:38, 19 Sie 2006     Temat postu:


Dziewczyna jest jak Kwiat. Delikatny boi się zerwać, a przyjdzie osioł i zeżre...

[właściwie to nie wiem... może malarstwo, a może ktoś będzie chodził w ubraniach z kolekcji panny Rzeźnik (póki co, lubię lumpeksy), może będę śpiewała, albo grała na harmonijce ( sie. nauczę ) na jakimś dworcu jak ucieknę z domu... nie wiem... nie wiem co będzie jutro]

a co lubisz dziewczynko?
a lubię rzeczy różne- kwadratowe i podłużne
jeżeli chodzi o jedzenie, to tutaj się nic nie zmieniło- płatki, płatki, płatki, płatki... rzygam płatkami... dobre!... zlizać z podłogi!
zielony... trawkowy, taki czy owaki, ładny i nadzieję daje... ZA DARMO
[a jak koty ładnie rzygają po trawce... a jakie koty są fajne, a jakie słowo "fajne" jest fajne...]
kałuże lubię... a nie pytaj dlaczego, czasami lepiej nie wiedzieć... [powiało chłodem]
terror lubię- zgrzytam zębami. nie zjem nic. nienawidzę was. sterroryzuję was płaczem.
trampki jakiekolwiek, firmy "ozdób se sam", raczej czyste...[sumienie, naiwne... czyste inaczej]
hipermarket "kup se"... KUP SE coś BO JEST TANIO.
kretynów lubię, bo kretynką jestem... robię to co zechcę, tutaj nie ma dróg- są za to rowy rowiaste i czarne żarówki ściemniające o ilości miłości w nieskończonym wszechświecie...

a wszyscy kretyni to jedna rodzina...


a jaką jesteś dziewczynką?
a zielonooką
z tyłu deska, z przodu deska... Tereska? nie... Agatka. bardzo to wygodne
szczęśliwa gdy głodna- moje drugie imie, co zamyka usta gdy czegoś nie rozumie...
rymować potrafię-> kot-płot. i pysznię się tym każdego dnia na dobranoc
[i nie zaczynaj zdania od "i"]
KOT-PŁOT, banalne, ale najeść się tym można

kudłatym być, grzywkę mieć,
niewyspany umysł z wieczora- podpora mej pustej egzystencji,
gram w badmintona z grawitacją i zimnym
powietrzem jak ona
................za cicho mówię
za głośno milczę. z rana
niewyspana, należycie legowisko zbezczeszczone
snem, gdzie był dom i inne życie
należycie
nalej życie, nalej bo nie zasnę
nalej-zalej-zetrzyj
liczne odchyły na prostej drodze
do prawej
do lewej

i lubię zapach benzyny

teoretycznie rzecz biorąc [ale przybajerzyłam!] przesłodzony jest ten świat...
znów mieć 7 lat... bo lepsze jutro było wczoraj
bo mrówkę można było naprawić
bo komary piły w barach mlecznych
bo nie było "Ob"
nie chciałaś być sobą...

nie napiszę nic już teraz, bo nikt i tak nie czyta, a i m i s i ę n i e c h c e ... taka to moja słabość chwilowa
a im więcej tekstu, tym mniej chętnych do czytania


[przejechałam 20 km rowerem, bez śniadania, z obiadem 200kcal... jak tak patrzę na to z perspektywy wciśniętych enter-ów, to mam gorączkę... jakieś stopni parę... tak czuję się... dobrze w miarę źle jakoś... ale czy to widać?]

to o mnie
przeze mnie
dla kogoś
już wiesz?
Zobacz profil autora
Myosotis Mori.
Potworzyca Kącikowa



Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Najciemniejszych Kącików.

PostWysłany: Sob 23:10, 19 Sie 2006     Temat postu:


Vanja...

||||
(O.o)
. +
. ^

To jest pan gurmurund.
Pan Gurmurund mówi: uśmiech proszę.


Trzymaj się, ja też zaczynam wątpić.
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Pon 11:36, 21 Sie 2006     Temat postu:


Ty głupi, a ja głupsza...
a to tak w skrócie, dzień wczorajszy:

czy jest coś złego w pluskaniu się w kałużach zaraz po burzy, gdy powietrze jest tak świeże i czyste...?

szłam boso-stopa za stopą, ubrane one w niby buty co podeszw nie mają
aczkolwiek
po kolana piach
w pół łydki woda
do kostek błoto
podeszwa- piach

patrzyli. krzywili się. bo źle. bo nie tak. bo inaczej.

dyndał optymistyczny kapsel Tymbarku przy bluzce
[Tymbark- kochaj życie]
dziwne to?
nie, normalne

kto nie zaznał szaleństwa ani razu, nie wejdzie do świątyni muz...
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Śro 18:25, 23 Sie 2006     Temat postu:


wyszłam z siebie, zaraz wracam...


można by powiedzieć, że jest źle
bo czasami człowiek wpada do dołka
wychodzi z niego, i znowu wpada

chyba wolałabym depresję
a nie ten wieczny dół wiecznej optymistki...
A MOŻE TO WSZYSTKO JEDNO?

wszystko jest źle
bo zeszyt nie taki
bo sznurówka nie taka
bo kreska do kitu... trzeba wywalić to co rysowałam przez godzinę, bo KRESKA NIE WYSZŁA...
bo dywan muszę odkurzyć... MUSZĘ...
bo książki nie tak poukładane
bo...
w tej chwili nie widzę mojego pokoju, więc nie powiem co mi jeszcze nie pasuje, ale WIECZNIE mi coś nie pasuje...

teraz mi nie pasuje pieprzyk i to że zjadłam obiad...
no ba! kanapka...
no ba! nie jedna, a jedna i 1/2...

<wali głową w stół>

jak bym nic nie zjadła, było by tak samo źle jak jest... "a może by tak zjeść?... a może morze? a może żaroodporne naczynie?"
naprawdę chwilami nie daję rady
będę szczęśliwa jak włożę sobie palce do gardła? nie wiem... tylko paznokcie obetnę na baaaardzo krótko, żeby się nie podrapać...

będę szczęśliwa?
nie wiem
chyba nie będę...

NIE PCHAJ PALCÓW TAM GDZIE NIE TRZEBA...

ok
["to słabość chwilowa, zaczynam od nowa, nie mogę wytrzymać kiedy męczysz mnie... MĘCZĘ SIĘ..."]

założę skarpetki. założę buty. mam gorączkę... 38... i coś... idę na dwór. spodnie mi spadają z tyłka. poprzytulam się do drzew... niech się głupio patrzą. naplujcie mi w twarz- podziękuję. znowu się czepiają...
WSZYSCY...

BLA BLA BLA...

a mi nie jest wszystko jedno. nie radzę sobie.
kobieto zawieź mnie do psychologa! to zobaczysz jakie problemy ma twoja je*ni*ta pseudo córka...
albo zróbmy inaczej. ty dasz mi pieniądze i moje rzeczy... po czym wskażesz drzwi...

łatwiej doszłabym do siebie po za domem... "domem"

nie jestem złą, zbuntowaną nastolatką, ubierającą się na czarno... przeklinającą wszystko i wszystkich... pijącą, palącą, ćpającą...

to nie ja

przeterminowałam się jako optymistka?
a może
a nie wiem

-------------------------------------------------------------------
|sprzedam siebie za pół ceny, miłość gratis |
|oferta ważna do wyczerpania zapasów dziwnego nastroju |
--------------------------------------------------------------------

[idę się mocniej przeziębić...]


"co ja robię tu...?"
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Nie 19:00, 27 Sie 2006     Temat postu:


chyba jestem gruba Shocked
moja babcia powiedziała, że dobrze wyglądam...

ED się kłania Very Happy , nic to, "jeno szyszki sosnowe mielą..."

[Edek Niziurski- Żaba, pozbieraj się!]

taki to skrót z życia mego

bardzo to twórcze, nieprawdaż?
Zobacz profil autora
BAZYL
Gość






PostWysłany: Nie 23:43, 27 Sie 2006     Temat postu:


Spoko - ja też jestem gruby, a Niziurski to autor mojej młodości. Nawet teraz jak parę lat temu zobaczyłem Nowe Przygody Marka Piegusa, nie mogłem sie opanować i zakupiłem...

Jestem gruby i stary - "Żabę" czytałem jeszcze wydana pod tytułem "Szkolny lud, Okulla i ja"...
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Nie 12:18, 03 Wrz 2006     Temat postu:


wyjeżdżam. wyjeżdżam dziś by wrócić i w następną niedzielę wyjechać znów. i tak przez 4 lata... to się fachowo nazywa "edukacja w liceum oddalonym sporo od miejsca zamieszkania".
mam być artystką
mam być artystką?
to że po szkole będę fachowo machała pędzlem, nie czyni ze mnie artystki... albo człowiek rodzi się z artystyczną duszą, albo nie.
lubię udziwniać, lubię słuchać... czasami chciałabym być także tą "słuchaną" stroną. to się zdarza, ale rzadko, bywa- ja nie chcę mówić, a ktoś chce słuchać, ale słuchać na siłę się nie da...

nie będziesz przecież rozkazywać ptakom jak mają latać po niebie
tu
tam
niech pozują do zdjęć najlepiej... niech rozchylają radośnie swoje dziubki!
niech...

chyba widzisz już, że to bez sensu?


wszyscy uważają mnie za wariatkę


ci sami ludzie, którzy mówią Ci że jesteś zła, powtarzają że należy być sobą...


paradoks, kochani, albo inne udziwnienie które ludzie sami sobie zgotowali...

................................

to ostatnia notka przed wyjazdem...
zdjęcie wzięłam
list wzięłam
skakankę wzięłam

zapomniałam czegoś? nieee...
to się nazywa minimalizm Smile


wzięłam jeszcze goździki i cynamon... uzależnienie jakieś Oo...
potem nie mogłam się powstrzymać...
kolejno do torby szły
-czarna owca
-koraliki
-naszywka
-3 długopisy
-WITAMINY... [ :/ ]
-guzik
-karteczki
-adres (tak jak bym na pamięć nie znała Very Happy )

z rzeczy jeszcze ważniejszych ... wszystko na ręce...
........
"Epileptycznie wprost - rozkręca się
W ultra - fiolecie gnie
I błyska zębem całą noc...
Strobo - Lampą skopana myśl,
Płuca podrażnia dym,
A w nosie zaspy...

Całą noc, całą noc, z piątku na sobotę nocą...

W monosylabach ukryty sens
Mikro - objawień treść
Bełkotu potok - całą noc...
Zaślubionych na jedną noc,
W chemicznym transie ciał -
Pełen parapet...
Całą noc, całą noc, z piątku na sobotę nocą..."
Hey- całą noc

----------------------------------

wczoraj miałam piegi... i włosy fioletowo- zielone...
poszłam tak spać,
na kolanie pentagram, ale to u mnie norma Laughing
............
cóż jeszcze?


"leżę tu! leżeć chcę!
aż zredukuję się do ostatniego z tchnień,
aż grawitacja mnie
wypuści z objęć!"
Hey- grawitacja [?]


pozdrawiam was wszystkich Very Happy !
pozdrawiam was wszystkich Very Happy !
pozdrawiam was wszystkich raz jeszcze Very Happy !
nie lubimy się, ale i tak was kocham... nie była bym sobą gdybym była inna Very Happy

POZDRAWIAM
Very Happy
Zobacz profil autora
Myosotis Mori.
Potworzyca Kącikowa



Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Najciemniejszych Kącików.

PostWysłany: Nie 22:06, 03 Wrz 2006     Temat postu:


Trzymaj się Vanja.

Ludzie "inni" są najwspanialsi.
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Sob 11:41, 23 Gru 2006     Temat postu:


mija mi jakoś... jakoś ... jakoś

z artystycznych 5...4

z resztą... jakoś jakoś... zależy ^^'

...............................................
święta... święta to nie tir z Coca Colą...
święta to miłość i pokój
love and peace
..............
średnio na jeża... więcej szcezgółów na ulotce Ferveksu
Zobacz profil autora
Falka
Wiewiórka



Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: *_*

PostWysłany: Sob 22:29, 23 Gru 2006     Temat postu:


Vanja: a może bloga sobie założysz?
Zobacz profil autora
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny

 


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach