Autor / Wiadomość

Dziennik vanji

Gość







PostWysłany: Nie 21:43, 06 Sie 2006     Temat postu:


fds napisał:
Ale bzdety są na tej stronie czasem powypisywane ^^


Bzdety jak bzdety, ale jedna fotka zrobiła na mnie wielkie wrażenie... ta pani w liściach kapusty.. :>
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Nie 21:47, 06 Sie 2006     Temat postu:


bla bla bla... wiadomo, że opakowanko musi być ładne i fakty niekiedy ponaciągane... ale śmierć to śmierć...

ja mam skórzany mieszek na kasę, i co? i go mam... trudno... brat mi go zrobił/uszył... czy jak kto tam woli...

nieboszczyk to nieboszczyk... futerko z nieboszczyka też fajna sprawa, a kanapka to już w ogóle taki smakołyk...

"od jutra nie jem mięsa"... od jutra... to tak jak z odchudzaniem... od jutra, a dzisiaj się porządnie najem... no bo od jutra się odchudzam...
ale może ja się zamknę jeżeli o takie sprawy chodzi...

śmierć to śmierć... a ja miałam okazję zobaczyć dzisiaj nowo narodzonego Okularnika... śliczny cielak... zjem krowę? nieee... dzięki...
Zobacz profil autora
Kairon Askariotto




Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:19, 07 Sie 2006     Temat postu:


ekhmm .. nieboszczyk to nieboszczyk, padlina - padliną ... jedzenie mięsa o którym kiedyś mówił CoB czyli takiego kotleta z krowy co umarła śmiercią naturalną jest przejawem padlinożerstwa ... ale to tak btw Rolling Eyes


JA mam glany i to nie jedne, skórzany płaszcz i skórzaną kurtkę, kilkanaście rzemienie, rękojeść miecza obciągniętą świńską skórą. Pracuje jako łapacz kurczaków w UK, czyli z moich łapek one wędrują do fabryki a co się z nimi tam dzieje to widzieliście co bo było pokazane, jak ktoś chce to powiem jak są kuraki dokładnie zabijane ... dziennie przez moje dłonie przewija się od 3000 do 8000 kurczaków. I nie mogę powiedzieć bym czuł się z tym źle.Twisted Evil Cool
Wegetarianizm to dla mnie coś niezrozumiałego, bo człowiek nie jest roślinożercą a wszystkożercą bliżej Nam, Ludziom do świni niż do krówki. Ale no cóż to wasz wybór .. nie chcecie nie jedzcie ja wam oddam dziś moja sałatkę a w zamian wezmę sobie wasz befsztyczek Very Happy

A pięknym było, no niemalże spadłem z krzesał i zacząłem się turlać ze śmiechu to widząc jak pokazali źrebaczka a obok list konia z transportu ...bhahahahahaha ... jak ktoś by wiedział to do źrebaki nie jadą takie małe konie bo to nieopłacalne btw konina jest pyszna i nie tylko ona
vanju piękny cielak mówisz a ja powiem może. Wszystko co małe piękne zapytaj ludzi co im się podoba kurta czy pisklaczek, taki doberman czy szczeniak :> ...
a i ja zjem ci nawet człowieka tylko nie chcę nieboszczyka nie jestem padlinożercą Cool

wegerajanizm dobre sobie nie jem bo cierpią lepiej zastanówcie się jak pomóc tym biednym murzynkom w Afryce, co maja nadęte brzuszki z głodu, bo przecie nie ma co jeść. A nikt nie spojrzy na to że ludzie w Afryce pieprz.... się jak króliki i nie patrzą, nie myślą czy będzie jak wyżywić następną gębę ...AFRYKE zostawić sobie samą na 50 lat populacja wymrze, ale zostanie ich tylko tylu ile zdoła się wyżywić- okrutne, zapewne ale to nie tylko moje myślenie
oż ale zeszedłem z tematu Razz

popyt napędza podaż – JA jestem popytem i mi dobrze z tym. Wink
I żeby zakończyć miłym akcentem powiem:
Ludzie bądźcie wegetarianami więcej mięsiwa dla mnie będzie ...
Very Happy Very Happy Very Happy

[Przepraszam - dyskusja chyba nie na miejscu. Specjalnie dla niej założę nowy temat, bo ciekawe i długie posty się tutaj pojawiły - dop. CoB]
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Pon 17:07, 07 Sie 2006     Temat postu:


rozczochrane marzenia
i cisza w podartych spodniach
co na nie już nikt nie patrzy
wolność słowa zamknięta
w klatce z obojętnych
nic nie znaczących słów
strach co niczego już się nie boi
bo i po co się bać?

pomiędzy rzeczami tymi
prostymi tak jak pędzący
w koronach drzew wiatr
przechodzę z mętnym wzrokiem
jak codzień [dzień dobry]
w dżinsach, co je rok temu
kupiałam z przyjaciółką
która przyjaciółką nie była
jakby inna, a wciąż ta sama
niezmienna zmieniona. minął rok.
niczego nie przybyło, nie ubyło też
tylko ten plecak doświadczeń
pusty, choć coraz cięższy jest

spójrz w lustro, Piękna
sińce pod oczami masz
poszarzała cera, brak uśmiechu
i kolejny grzech na sumieniu
tak egoistycznie czystym
wyprana jesteś z normalności... wiesz?

to nie sznyty. to flamastry.
wszystko zagoi się dziś
pod prysznicem. spokojnie. tak jak codzień.
mamo, kochaj mnie taką jaka jestem
inna nie będę...

popiję szare łzy herbatką na przeczyszczenie
albo włóżę palce do gardła. pomoże.
to było tak dawno. zmieniłaś się.
nie pomoże więc
wczoraj czytając list
wpychałaś do ust chleb...

kocham Cię Życie...
---------------------------
a po za tym...
domek na drzewie... tylko dotknąć, ale dotknąć nie mogę bo jest daleko... za daleko...

napisałam list do kobiety, która jest moją biologiczną matką... pokopane mam życie... raaany
---------------------------
Piękna obcieła włosy
Piękna znowu pisze 4 notki dziennie
Piękna poszła ćwiczyć
.
Piękna naprawdę się nie tnie
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Śro 9:06, 09 Sie 2006     Temat postu:


musisz się z tym pogodzić – nie da się cały czas paradować z szerokim jak równik uśmiechem na twarzy, wciąż machać rękami udając, że ma się skrzydła. Nie da się...
a może jednak się da? Nikt nie może zabronić mi marzyć, próbować, popełniać kolejne błędy, mające zbawienne działanie na moją przyszłość...

piękne sińce pod oczami, GRATULACJE!
pfff...

jak umierać?
dobra, dobra, nie przynudzam...


ale... mój ulubiony akapit- "zabij się sam"

jak pogrzebać duszę żywcem?
jak zalać krwią mieszkanie?
jak efektownie rzucić się pod pociąg?

i żadna nowość!
że po nadgarstkach to szkłem i wzdłuż żył.

indywidualny zestaw śmierci dla każdego, z długim ciekawym pogrzebem i uroczym nekrologiem... śmierć jest trendy...

jeszcze raz przypominam: piękne sińce pod oczami...
dziękuję...pfff....

-znowu prześladuje mnie wyobraźnia... co pan o tym sądzi? czy nie wydaje się panu, że to dziwne, gdy za człowiekiem biega krzesło z nożem i recytuje skład chemiczny kleju, którego z imienia i nazwiska nie wymienię... Zastanawia się pan "Dlaczego?" A ja odpowiadam: nie wypada!
O! proszę bardzo...doniczka z kwiatkiem się do mnie uśmiecha... bezczelna jedna! pewnie kwiatek ma ochotę na "małe co nie co", ale boi sie o tym powiedzieć wprost... nieuzasadniony niczym strach... to mnie irytuje!
Albo ta, puszczalska...no jak jej tam... wszystkim sie daje dotykać, nawet obcym!... ta... no... KLAMKA!
-Może jednak pani powie, jak ma na imię ten klej... i co z nim zaszło...

słuchaj. Tu masz moją dłoń [podaje dłoń], złap, trzymaj mocno i prowadź... idziemy po marchewkę...

/przepisano z mojego prywatnego, zielonego, obklejonego czym się tylko da... "Pierdolnika"

bye
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Śro 19:40, 09 Sie 2006     Temat postu:


CAŁKIEM POWAŻNIE

ryczę [jak to powiedziałaś]
i oczy mam jak by bardziej zielone, ale to przez to że czerwono na około

dłonie mi się trzęsą
zasmarkałam poduszkę
[depresja?]

mamo, ja już nie mam mamy...

nie ma co cerować tej naszej podartej skarpetki miłości i czułości, [nie, nie chcę Twojej zapiekanki... nie chcę czegoś co jest naznaczone Twoją cholerną obecnością]
nie kocham Cię mamo... ja już nie mam mamy...
....

"najgorsze są oczy tych, którzy nie rozumieją...
będzie dobrze!
będzie dobrze!
albo niedobrze!
albo niedobrze!"
--------------------------------
ja mam swój świat
taki prosty i skomplikowany

moje słowa
moimi już pozostaną

kto wie

może jutro mrę...

umarł
niech żyje...

moja krew nie ważna jest...

umarł
niech żyje

jemu cześć...

bo z nienawiści do miłości
rodzi się ból...
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Czw 19:42, 10 Sie 2006     Temat postu:


Już powycierałam kurz stopami
nałożyłam pomarańczowe skarpetki
na stopy, [tak, na stopy, a piszę to dlatego, bo znając mnie i mój temperament... mogło się to skończyć zupełnie inaczej]
Ponoć nadmiar pomarańczowego koloru, ukazuje iż dana osoba jest... no... ten tego...
Ale! przecież nie kryję, że jestem głupia...
kit? kit? kit?
NIE!
git! git! git?!


git, joł ziom, spoko dres!

pff... -..-`

Są. Nie da się ukryć. Jeden taki, drugi inny, ale taki sam... naturalny w swej sztuczności... wszyscy oryginalni... 52 ząbki? Ależ skąd! Coś koło 14 wzwyż> Nike, Addidas... bla bla bla... prawdziwi sportowcy... krok w kolanach, resztki z bluzgów pomiędzy zębami, bo tak się im nie chce normalnie mówić, końcówki zjadają... zapijają tanim jabolem i są taaacy uroczy... i wtedy to już tylko "go to disko"
Ja mówię Nie, bo jestem osobnikiem kreatywnym z kretynizmem pod skórą... lubię także myśleć i marzyć, no i sobie wymarzyłam, żeby był
uśmiechnięty, tak uroczo niewyspany rano, żeby miał głupie pomysły, jadł budyń i pił kakao, żeby chodził w trampkach i miał włosy-idealne-do-czochrania, żeby skakał po kałużach i śpiewał, żeby drapał po pleckach i powtarzał, że "jest dobrze", żeby spacerował ze mną w strugach deszczu,
żeby był dla mnie, a ja dla niego
żeby uciekł ze mną z domu za rok, na wakacjach [ Laughing ]
żeby nie kłamał
żeby mnie rozumiał bez słów
żeby był


[jeżeli pisze takie rzeczy, znaczy, że jest dobrze... ^^, bo wciąż mam siłę marzyć i wierzyć... ]

(znowu wycieram kurz)
Ty bądź jak Vanja, która Skejta nie chce... [ Laughing ]
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Pią 13:09, 11 Sie 2006     Temat postu:


raz, dwa, trzy

zatapiasz palce w miąższu i słyszysz w głowie [nóż]
[a po co komu nóż?]
bawisz się
wyjmujesz pestkę
wyrzucasz

raz, dwa, trzy

garnek
ogień
chochla

i ja
czarownica w spódnicy
z ośmioma kreskami zbawienia na lewej ręce
...........

lubisz dżem?
Zobacz profil autora
vanja
koglo-moglowy outsider ...



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze śmietnika

PostWysłany: Czw 19:37, 17 Sie 2006     Temat postu:


przez ostatnich dni kilka... się działo... się działo dużo i namiętnie...
z przerwami na wysypywanie żwiru z japonek 10latek...

był "Dzień Włóczykija" (Zielnone świątki)... i byłam nawet w kościele, HA!
to nie nowość... ja chodzę do kościoła...
ale zazwyczaj siedzę sama, a tym razem towarzyszyły mi moje koleżanki z czcigodnego gimnazjum... i nie wiedzieć czemu M. śmiała się za każdym razem gdy podciągałam rękaw "mojego garnitura"... hmm... czy coś robiłam źle? Przecie zachowywałam się jak przystało na... na mnie w kościele...

opowiedziałam jej sen
podrapałam się kilka razy po ręce ["patrz jakie mam palce... ha ha ha hhaha..."]
wyzwałam ją od niepoważnych ludzi PCI! żeńskiej i umówiłam się z nią na potem...

jak się z nią i z resztą umówiłam to musiałam zaprzęgać dziewczynę mojego brata, żeby zawiozła mnie na umówione miejsce... [jak boga kocham... M. ukrzyżuję dzisiaj na mszy...]

było ze mną jeszcze jedno dziecko płci żeńskiej, które chciało zobaczyć pannę Mumę... tego to nie rozumiem...

no cóż
dokończę później...

dzicz...
prawo dżungli

starszy brat...
pff...
Zobacz profil autora
Ouzaru
Blind Guardian



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 788
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dunbar, Szkocja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:54, 17 Sie 2006     Temat postu:


Hmmm... Jestem ciekawa, jaką formę twórczości artystycznej będziesz 'uprawiać'. Bo to jest coś, o czym ja zawsze marzyłam. Kocham tworzyć... heh...

Vanja, uśmiechnij się





().()
(-.-)
(___)o

króliczek....
Zobacz profil autora
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny

 


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach