Autor / Wiadomość

Rozmowy forumowiczów, czyli ogólnie SPAM

WinterWolf




Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze 113-tej warstwy Otchłani
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:28, 15 Paź 2006     Temat postu:


Kiedy w tym sęk, że nie piłam... Po prostu zamiast wczorajszego dnia mam białą, niezapisaną kartę w pamięci... Mózg mi się musiał zresetować...
Zobacz profil autora
Arango
Promyczek



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 241
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:36, 15 Paź 2006     Temat postu:


Widać trzeba było WinterWolf. Twisted Evil

Wiesz jak to mówią : " Jak tańczyć to do upadu, jak kochać to do śmierci, jak pić to na umór." Wink
Zobacz profil autora
WinterWolf




Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze 113-tej warstwy Otchłani
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:47, 15 Paź 2006     Temat postu:


Jeszcze mam czas dzisiaj nadrobić wczorajsze zaległości Twisted Evil
Zobacz profil autora
Arango
Promyczek



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 241
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:57, 15 Paź 2006     Temat postu:


Czego Tobie i sobie życzę. Czymże jest bowiem dzień, wobec wieczności ? < wzruszenie ramion i melancholia w oczach>. Wink
Zobacz profil autora
BAZYL
Gość






PostWysłany: Nie 14:06, 15 Paź 2006     Temat postu:


Łe tam... nie zgadzam się. Po alkoholu nie da się docenić wszystkiego co sie dzieje w odpowiedni sposób - nawet nie wiecie czego doświadczacie. A najpocieszniejsi są upici.

Wczoraj sobie siedzę i ogladam film na kompie, a wraca kumpel z jakimś gościem po imprezie. Gość sie przysiadł i zaczął ze mna rozmowę - najpierw dopytywał się jak sobie założyć ftp, a potem próbował mi wmówić, że może mi narobić nieprzyjemności za to że siedżę przy kompie (nie moim, w nie moim domu) na którym jest ściągnięty jakiś film...

Jak się głębiej zastanowić, to można zauważyć, że ludzie strasznie lubią mówić - nawet jeśli nie wiedzą o czym mówią (spieraliśmy sie o zapis w Kodeksie Cywilnym i różnicę między mieszkaniem gdzieś a byciem tam zameldowanym), albo gdy próbują nastraszyć (wspomniane pliki na dysku).

To był całkiem sympatyczny gość, tylko po 'drinku', wiec nie śmiałem mu sie w twarz Very Happy

Dlatego też lubię bardziej 'znajacych się na rzeczy' z GG - mozna pękać ze śmiechu i udawać, ze sie wszystko łyka...

Dobra, koniec pisania, bo jeszcze sie ktoś obrazi, ze za głębokich rzeczy się tykam Laughing
Arango
Promyczek



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 241
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:33, 15 Paź 2006     Temat postu:


BAZYLKu - jest podstawowa zasada : nie ważne co, nie ważne gdzie, ważne z KIM.

A co powiesz po kulturze śródziemnomorskiej, Grecji, Włoszech, Hiszpanii ?
Tam alkohol jest nieodłącznym składnikiem każdego spotkania towarzyskiego.
Takie imprezy z kolei jak Oktoberfest bez piwa ? Już widzę te tysiące Bawarczyków i turystów raczących się mineralną i soczkami, albo piwem bezalkoholowym ( zazwyczaj o smaku mydlin).
Zobacz profil autora
Smoczyca
Gość






PostWysłany: Nie 18:33, 15 Paź 2006     Temat postu:


Ciekawe podejscie, nie powiem.

Alkohol jest absolutnie zbedny do zabawy - a gdy staje sie elementem koniecznym, to znak, ze cos jest nie tak. Z Grecji wrocilam przed dwoma dniami. Bylas/es tam moze? Pijanego Greka nie uswiadczysz (choc to moze byc kwestia tego ze nawet na trzezwo sa glosni Smile Alkohol podaje sie do obiadu, pije czesto rozcienczony, raczej nie z butelki, a z kieliszka - a polska(skadinad pozalowania godna) "kultura picia" obejmuje chlanie z butelki dowolnego alkoholu, niezaleznie od smaku. I niestety, na polskich posiadowkach picie jest celem, nie srodkiem(czyt. pijesz, zeby sie urznac/wstawic/wprawic w dobry nastroj(haha), a nie dlatego, ze chcesz sie napic czegos co Ci smakuje)

I by, ze tak powiem, obrocic Twoje slowa przeciw Tobie - wazne z KIM. Jezeli masz odpowiednie towarzystwo, to procenty sa zupenie niepotrzebne.

Koniec tyrady.
BAZYL
Gość






PostWysłany: Nie 18:45, 15 Paź 2006     Temat postu:


Zupełnie mnie nie zrozumieliście - mi nie chodzi o picie jako takie - jak ktoś lubi, niech sobie pije, bylebym nie musiał z tego powodu musieć znosić jego 'humorów' czy innych efektów ubocznych.

Mi tu bardziej chodziło o dyskusję spowodowaną chęcią zaprzeczenia w wypowiedzianą kwestię, czy kłótnię dla zasady. Nota bene w tym przypadku zpowodowaną alkoholem...
Arango
Promyczek



Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 241
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:25, 15 Paź 2006     Temat postu:


Belethem - istnieje cos takiego, jak wyczucie ironii. To raz.

Po drugie zapewniam Cię, że miejsce, czas i rodzaj alkoholu jest zupełnie nieważny pod warunkiem z kim go się opróżnia.

Po trzecie jak skłonna/y byłaś/eś ( niestety nie jest podana informacja jak mam sie do Ciebie zwracać) zauważyć po powrocie z Grecji istnieje coś takiego jak kultura picia. I zapewniam, że alkohol ma zarówno walory smakowe, odpręzające jak i zdrowotne, a odpowiednio używany przynosi więcej pożytku niż szkody. Wszystko jest dla ludzi.

Po czwarte zazwyczaj wystarczy wejść na profil by sprawdzić jakiej płci jest rozmówca (choć jak widać nie zawsze). Sad

BAZYL, nie lej oliwy na zbierające sie fale, bo inaczej znowu to forum zaśnie snem mocnym a sprawiedliwym.
Niech grają emocje, a kolejne zużyte klawiatury lądują w śmietnikach. Wink
Zobacz profil autora
Smoczyca
Gość






PostWysłany: Nie 21:33, 15 Paź 2006     Temat postu:


Ironia kwestia smaku i wyczucia - jak widac, w Twojej wypowiedzi go nie wyczulAM.

Mozesz mnie zapewniac dowolnie dlugo, ale sadze ze nawet w najlepszym towarzystwie nie obalisz butli spirytusu (tez alkohol,prawda? Smile

W Grecji istnieje kultura picia. W Polsce tez - ale marna.

Walory zdrowotne procenty maja, w niewielkiej ilosci i dobrej jakosci napitku(kieliszek wina do obiadu - jak najbardziej popieram). Niestety, w polaczeniu z polskimi zwyczajami dot. alkoholu walory zdrowotne zamieniaja sie w tortury dla watroby, mozgu i wszystkich innych organow - np. czasem nosa, jak czlowiek przestaje byc w stanie zachowywac pozycje wertykalna.

I tak, wystarczy wejsc na profil(choc Twoj nie obfituje w takie wazne informacje - ale za to juz wiem, ze mieszkamy w tym samym miescie Smile ) A czasem wystarczy umiec czytac i rozrozniac koncowki osobowe czasownikow.(wrocilam, wyczulam, etc...)

Pozdrawiam,
Belethem
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 38, 39, 40  Następny

 


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach